września 30, 2017

Moje imprezowe kreacje (11)

Witajcie 😘


No i stało się-mój urlop dobiegł końca...😭😩
Od kilku dni znów jestem zmuszona opuszczać wcześnie rano swoje ciepłe łóżeczko,półprzytomna iść do łazienki,po drodze obijając się o ściany, następnie czekając aż kawa i herbata będą miały temperature idealną by je wypić, zmieniam się z tego półprzytomnego zombie 💀 w normalnego człowieka 👩.
Choć minie jeszcze trochę czasu zanim przyzwyczaję się do powrotu z urlopu,jestem zadowolona ponieważ upały już minęły i mamy jesień 🍃🍂🍁
Po za tym te kilka dni minęły dość szybko i mamy weekend📆
Aby wynagrodzić sobie ten ciężki powrót z urlopu postanowiłam wybrać się do znajomych.

Zanim jednak zostawię was ze stylizacją, pokaże wam malutkie zakupy ubraniowe sprzed kilku dni:


Futrzana kamizelka z paskiem




Tu muszę wam się przyznać że po zakupie tego cudeńka miałam straszne wyrzuty sumienia z powodu ceny-którą źle przeczytałam (kosztowała jakieś 50% więcej niż wyczytałam). Jednak wyrzuty minęły,a kamizelka zostaję.Z czystym sumieniem przyznaję że nie żałuję jej zakupu!💞


Różowa bluzka





Tu nie miałam tego typu dylematów ☺
Od razu jak tylko ją zobaczyłam, już w głowie miałam poukładane że świetnie wpasuje się do mojej jesienno-zimowo(a może i wiosennej)garderoby.


Firma Semilac całkiem niedawno wypuściła na rynek nową kolekcję  "Business Line"







Jeśli jesteście ciekawi jak wygląda na paznokciach-zapraszam na nastepny post ☺






Wracając jednak do stylizacji:
Chyba ostatnie wyjście w tym roku w takich butach-stylizacje jesienną do pracy niebawem pokaże wam na swoim blogu.
Czerwona sukienka-ci którzy śledzą mojego bloga , mogą ją pamiętać sprzed dobrych kilku miesięcy.
Jeśli nie:zapraszam: >>KLIK<<
Czarne zamszowe szpilki też Wam całkiem niedawno pokazywałam.
No i obowiązkowe czarne rajstopy.







Jakieś plany na Weekend u Was?

Buziaki i do następnego 😘

Miłego weekendu 😉😘

września 27, 2017

Golden Rose Puryifing Cleasing Gel Oczyszczający żel do mycia twarzy -moja opinia

Hej wam!
😘
Czy u Was również rozpoczęła się ta piękna, złota Polska jesień???
Jestem tym bardzo pozytywnie zaskoczona,w zeszłym roku mieliśmy zaraz po lecie zimę,a w tym roku bardzo miła niespodzianka 😍
Uwielbiam taką porę roku,w tych dniach po prostu popołudnia i wieczory w domu odpadają-przynajmniej u mnie😉


Dziś mam dla Was recenzję kolejnego kosmetyku:
Jest to

Puryifing Cleasing Gel   

Od       Golden Rose



Od producenta:

 Oczyszczający żel do mycia twarzy.
Dokładnie usuwa resztki makijażu, pozostawiając twarz czystą, świeżą i gładką. Zawiera mikrogranulki jojoba, ekstrakt z pestek winogron, witaminę P i A oraz cynk PCA. Dzięki temu produkt złuszcza naskórek, usuwa sebum, oczyszcza pory oraz chroni skórę przed szkodliwymi czynnikami środowiska zewnętrznego i działaniem wolnych rodników. Po jego użyciu skóra staje się miękka, nawilżona oraz odżywiona.
Złuszcza naskórek i oczyszcza pory.Pozostawia miękka i nawilżoną skórę.Chroni przed szkodliwymi czynnikami środowiska zewnętrznego.



Skład:

🍇 aqua

🍇 sodıum lauroyl sarcosınate

🍇 sodıum myreth sulfate

🍇 glycerın

🍇 acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer

🍇 dısodıum cocoyl glutamate

🍇 zınc pca

🍇 hydrogenated jojoba oıl

🍇 hamamelıs vırgınıana leaf water

🍇 phenoxyethanol

 🍇 cellulose asetate

 🍇 parfum

🍇 sodıum cocoyl glutamate

🍇 lactose,salıcylıc acıd

🍇 ethylhexylglycerın

🍇 mıcrocrystallıne cellulose

🍇 vıtıs vınıfera seed extract

🍇 sodıum hydroxıde

🍇 tocopheryl acetate

🍇 sodıum benzoate

🍇 benzoıc acıd

🍇 retınyl palmıtate

🍇 hydroxypropyl methylcellulose

🍇 dehydroacetıc acıd

🍇 cı 77007

🍇 cı 4209

Moja opinia:

Pamiętam jak go kupowałam pani ze stoiska Golden Rose poradziła mi abym go używała góra dwa razy w tygodniu,bo może podrażnić cerę.
Zaryzykowałam i jednak używałam go codziennie-nie podrażnił mojej cery choć tego się obawiałam.
Faktycznie oczyszcza cerę aż za bardzo-jesli go zdecydujecie się używać to po umyciu nim twarzy nasmarujcie ją od razu kremem gdyż pozostawia wysuszoną cerę.
Krem jednak ją nawilży-sprawdziłam.
Jednak po za wysuszeniem jest dokładnie tak jak obiecuje producent:twarz jest czysta, świeża i gładka.
Jak sobie radzi z usuwaniem resztek makijażu?
Tego wam nie powiem bo sama nie wiem gdyż zawsze przed umyciem nim twarzy dokładnie zmywałam makijaż.
Osoby które zmagają się z niedoskonałości cery,lub czasami (tak jak ja) miewają drobne wypryski mogą po niego sięgać gdyż rewelacyjne wysusza wypryski i one po kilku dniach(oczywiście nie jest to tak że raz umyjemy buźkę tym żelem a później innym; używamy go codziennie nie zmieniając go) znikają.
Żel ma bardzo fajny kolor i ciekawą konsystencję.


Ale minusem jest niezbyt fajny zapach.Coś jakby plastik-tak mniej więcej zindetyfikował go mój nos.W każdym razie nie jest zbyt miły.
Jeśli wam się dostanie do oka-trochę szczypie.



Podsumowując:

Całkiem fajny produkt-w skrajnych sytuacjach po niego będę sięgać.
Niestety nie przebił ani jakością ani ceną żelu do mycia twarzy od Bielendy.
W skrócie: gdybym się wybierała kupić żel od Bielendy a nie było by go-wtedy kupię żel Golden Rose.


Używaliście go kiedyś?

Buziaki i do następnego 😘

września 24, 2017

Recenzja wygładzającego peelingu do stóp Himalaya Herbals

Witajcie 😘
Czy u was też taka pada deszcz ☔???


A przedewszystkim przetrwaliśmy koniec świata?🌎
Ktoś może przeliczył który to był???


Z okazji wczorajszego końca świata, przypomniał mi się ten najsłynniejszy chyba z 2012 roku.
Otóż mieszkałam wtedy jeszcze pod Kielcami idę sobie radośnie, wieczorem 21.12.2012, do domu mam jakieś dwa kilometry aż tu nagle wszystkie lampy uliczne zgasły!😨🏡
Bardzo żałuję że mój były wuefista nie widział tego jak biegłam-byłby pod wrażeniem!😊


Ale przeżyłam wtedy, przeżyłam teraz i wracam z nowym postem bynajmniej nie o końcu świata 😉


Ci którzy śledzą mojego Twittera od dłuższego czasu,zapewne wiedzą że jakiś czas temu kupiłam peeling Himalaya Herbals.


Dziś przygotowałam dla Was recenzję tego peelingu




Skład:

🍍Aqua

🍍Polyethylene

🍍Ammonium Lauryl Sulfate

🍍 Stearic Acid

🍍 Cocamidopropyl Betaine

🍍 Glycerin

🍍 Glyceryl Stearate SE

🍍 Glycol Stearate

🍍Parfum, Carbomer

🍍 Junglas Regia Shell Powder

🍍 Phenoxyethanol

🍍 Sodium Hydroxide

🍍 Pumice

🍍 Ananas Sativus Fruit Extract

🍍  Pyrus Malus Fruit Extract

🍍 Citrus Medica Limonum Peel Extract

 🍍 Aloe Barbadensis Leaf Extract

🍍 Methylchloroisothiazolinone/Methylisothiazolinone

 🍍 Benzyl Alcohol

 🍍 Disodium EDTA

🍍 Tocopheryl Acetate

🍍 Cocos Nucifera Fruit Extract

🍍 Menthol

🍍 Benzyl Salicylate

🍍 Butylphenyl Methylpropional

🍍 Linalool

 🍍 Limonene

🍍  Hexyl Cinnamal



Od producenta:

Złuszczający i wygładzający peeling do stóp do codziennego stosowania. Zawiera granulki z łupin orzecha włoskiego oraz ekstrakt z ananasa, które delikatnie złuszczają szorstką i suchą skórę. Aloes i kokos wygładzają i nawilżają skórę pozostawiając stopy miękkie i gładkie.
Testowany dermatologicznie.


Moja opinia:

Produkt otrzymujemy w opakowaniu które mi się bardzo spodobało-głownie to ono przykuło moją uwagę,podczas zakupów 😉
Kosmetyk ma bardzo fajną lekką konsystencję i fajny biały kolor.

Oprócz tego ma przyjemny dla nosa delikatny zapach-mieszanka owoców w składzie za to odpowiada 💞
Kolejny plus za ten zapach, ponieważ poprzednie peelingi których używałam pachniały niezbyt przyjemnie.
Peeling trzymałam na stopach 20 minut.
Po tym czasie dokładnie go spłukałam oceniłam jego działanie:
Po pierwsze peeling nie podrażnia
Po drugie:stopy były rewelacyjne wygładzone.
Skóra na nich była mięciutka
Niestety tu rewelacje się kończą: nawilżenie-brak.
Trzeba później posmarować stopy kremem; nie jest to wielkie wysuszenie ale brak nawilżenia jest dość wyczuwalny.
Ktoś może to uznać za minus:po spłukaniu kosmetyku,ten piękny zapach o którym wyżej pisałam-znika.
Podsumowując:
Jeśli szukacie fajnego peelingu w ładnym opakowaniu i o przyjemnym zapachu, dodatkowo po wypeelingowaniu stóp używacie kremu -śmiało można po niego sięgnąć.
Ja napewno jeszcze nie raz go kupię.

Cena:14,99
Do kupienia w Rossmanie.



A wy używaliście tego peelingu?
Polecacie może jakieś fajne kosmetyki do stóp?



Buziaki i do następnego 😘

września 20, 2017

Bye bye summer/jesień 2017

Witajcie 😘
Jak się macie w to środowe popołudnie?


Jesień już chyba na dobre się zadomowiła.
Dzień znacznie się skrócił, troszeczkę się oziębiło jednak mi to bardzo odpowiada😊
Uwielbiam takie leniwe, jeszcze nie zbyt zimne wieczory, niekoniecznie je spędzam w domu czy w galeriach handlowych,lecz podczas spacerku z koleżankami.🍁🏢🏨👭👭


Jeśli chodzi o bloga to jest już mój drugi post pod nowym adresem.💻📃
Przyznam wam szczerze że najpierw chodziło za mną aby wykupić własną domenę, jednak zdecydowałam się jeszcze trochę wstrzymać z tym zakupem, przynajmniej rok oczywiście wcześniej poinformuje was o tym na swoim blogu.
Na razie zmieniłam tylko adres ale w życiu bym nie przypuszczała że może być z tym tyle zamieszania!


Na pytanie jak mija urlop odpowiadam: zdecydowanie za szybko😭
No niestety...
Jednak jeszcze trochę czasu mi go zostało dlatego korzystam z niego na maksa,bo kolejne dłuższe wolne zanosi się dopiero na okolice Bożego Narodzenia i Nowego Roku.🎄🎇📆

Generalnie wypoczęłam trochę i staram się jak najwięcej czasu spędzić ze znajomymi aby nadrobić zaległości towarzyskie.👭👫👬

W niedzielę odwiedziłam moja koleżankę która całkiem niedawno urodziła córeczkę.
Obydwie dziewczyny wyglądają przepięknie i mają się świetnie.😘👶👰

Później odwiedziłam galerię handlową🏨 i poczyniłam zakupy kosmetyczne:

Peeling:


Nie mam pojęcia co to za firma ale że był w promocji to go kupiłam 😁
Ktoś coś wie o nim lub o tej firmie?
Zapach ma okropny 😫




Maseczka na twarz Garnier

To już trzecia maseczka tego typu u mnie.
O dwóch pierwszych pisałam tu
>>KLIK<<



Krem do twarzy Garnier

Zdaje się że nowość na rynku...
Kupiłam go bo leżał obok maseczki-tej która jest na poprzednim zdjęciu






Zmarzłam przy tym okropnie ponieważ przez całą niedzielę padał deszcz ☔🌂
W piątek z kolei zrobiłam zakupy ubraniowe na sezon jesień/zimą 2017/2018☔❄🍃



Buty


Co tu dużo mówić-kocham buty😍
Zresztą która z nas ich nie kocha???






Bluzki:


Typowe na sezon Jesień/Zima




Narzutka:

Bardzo podobna do tej





Kolczyki:



Kto zagląda na mojego bloga wie że uwielbiam kolczyki i kolekcjonuje je 💞

 Zegarki:

Choć kolczyki i szpilki to moja wielka miłość
Powoli zaczynam też kolekcjonować zegarki.
W ciągu ostatniego tygodnia nabyłam aż dwie sztuki

Ten pokazywałam wam na Twitterze:





Ten otrzymałam dziś ☺
















Powoli również przymierzam się do zakupu nowej kurtki zimowej choć jak narazie śmigam w skórkach no i mam jeszcze trencz który również nieźle się trzyma.




Dziś mam dla was typowo jesienną stylizację.🍃🍂
Bluzkę khaki połączyłam ze szpilkami w podobnym odcieniu do tego dobrałam jeansy







Myślę że ta stylizacja sprawdzi się w każdej sytuacji i jest dobra na każdą okazję 😉
Dajcie znać co o niej myślicie ☺
Buziaki i do następnego😘

września 17, 2017

Rose Care różany krem nawilżająco-kojący od Bielendy-moja opinia

Witajcie😘
Pierwszy post pod moim nowym adresem bloga 😁

Czuć już jesień w powietrzu,prawda?
Spadająca temperatura, chłodne noce i  poranki oraz krótsze dni zwiastują nadejście mojej ulubionej pory roku 🍁🍂🍃
Niektórzy mogą narzekać na tą ostatnią pogodę-dla mnie jest ona wręcz idealna, dokładnie o takiej marzyłam 💞
Gdyby jeszcze tak nie wiało... 😁😞
Mój urlop już trwa w najlepsze,a ja staram się jak najwięcej czasu spędzać ze znajomymi.
Nie ukrywam że przez nawał pracy trochę ich zaniedbałam 😥



Dawno nie było u mnie żadnej recenzji kosmetycznej-czas to nadrobić.
Dziś mam dla was recenzję Różanego Kremu Kojąco Nawilżającego  od Bielendy-Rose Care.


Od producenta:

Preparat w formie lekkiego kremu, przeznaczonego do pielęgnacji delikatnej i wrażliwej skóry twarzy, ze skłonnością do nadwrażliwości. Wyjątkowa lekka formuła odczuwalnie nawilża i odświeża cerę, nadaje jej promiennego dziewczęcego blasku.
Krem jest idealny zarówno do samodzielnego stosowania jak i pod makijaż. Razem z pozostałymi kosmetykami z linii ROSE CARE  w przyjazny i przyjemny sposób zadba o Twoją cerę. Dla wzmocnienia efektu można go stosować na Serum RÓŻANE z tej samej linii.
Zawiera niezwykle efektywne połączenie łagodnych, ale skutecznych składników pielęgnujących: szlachetnego olejku z owoców róży, nawilżającego kwasu hialuronowego oraz antyoksydacyjnego kompleksu witamin C+E o działaniu przeciwstarzeniowym i chroniącym przed negatywnym skutkiem zanieczyszczeń środowiskowych. Składniki te sprzyjają znacznej poprawie jakości naskórka, zmiękczają go i chronią przed utratą wody.
Krem daje efekt satynowej miękkości naskórka,  wygładzenia, nie obciąża skóry przy jednoczesnej natychmiastowej redukcji uczucia suchości i dyskomfortu. Krem nie ściąga naskórka, nie wysusza go i nie narusza jego naturalnej bariery ochronnej, dba o skórę i pielęgnuje ją.




Skład:

🌹  Aqua(Water)

🌹  Glycerin

🌹  Trehalose

🌹  Caprylic/Capric Triglyceride

🌹  Cyclopentasiloxane

🌹  Stearyl Alcohol

🌹  Dimethicone

🌹  Panthenol

🌹  Allantoin

🌹  Rosa Canina (Fruit) Oil

🌹   Tocopheryl

🌹   Acetate

🌹    Ascorbyl Palmitate

🌹    Sodium Hyaluronate

🌹   Propylene Glycol

🌹    Isododecane

🌹    Hydrogenated Tetradecenyl/Methylpentadecene

🌹   Tocopherol

🌹   Beta-Sitosterol

🌹   Squalene

🌹  Lecithin

🌹  Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate

🌹  Sodium Polyacrylate

🌹  Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copoplymer

🌹  Disodium EDTA

🌹  Phenoxyethanol

🌹  Mathylparaben

🌹  Ethylparaben

🌹  DMDM Hydantoin

🌹  Parfum (Fragrance)

🌹  Limonene

🌹   Linalool

🌹   CI 17200 (Acid R)





Stosowanie:

Codziennie rano i wieczorem wmasować krem w skórę twarzy,szyi i dekoltu






Moja opinia:

Moja cera jest dość wrażliwa dlatego to był pierwszy powód który mnie nakłonił do zakupu tego kremu.
Po za tym Bielenda jest moim kosmetycznym faworytem.
Krem otrzymujemy w ślicznym różowo-białym słoiczku-punkty za ładne opakowanie 💞☺
Krem ma konsystencję żelu-za czym szczególnie nie przepadam ponieważ zawsze zostawiają jakaś warstwę, można łatwo się ubrudzić.
Tutaj byłam mile zaskoczona-krem świetnie się wchlonił nic nie brudząc, zostawiając moją cerę nawilżoną.
Aplikacja była bardzo przyjemna, ponieważ krem ma bardzo fajny i delikatny zapach-niestety nie umiem go określić 😞

Nic mnie nie swędziało czy piekło a cera dzięki niemu jest bardzo fajnie nawilżona i gładka.
Świetnie współgra z podkładem.
Jak dla mnie-rewelacja.😍
Podsumowując: piękne opakowanie, świetne dzialanie,cudny zapach no i cena dość przystępna-okolo 18 złotych za opakowanie.
Myślę jednak że warto zainwestować rzadko mi się zdarza płacić taką cenę za rewelacyjną jakość ☺
Zachęcona pozytywnym działaniem Kremu różanego kojąco-nawilzajacego zakupiłam różaną wodę z tej samej serii Rose Care


Jeśli jesteście ciekawi jak woda u mnie się sprawdzi-serdecznie zapraszam na mojego bloga,jak tylko ją przetestuję dam znać 😊
Używaliście kiedyś kremu lub/i wody Rose Cafe od Bielendy?

września 13, 2017

pierwsze urodziny mojego bloga i nowy adres bloga

Witajcie!😘

 Jakby nie było-pierwsza połowa września praktycznie za nami!
 Nie wiem jak u Was ale mi ta pierwsza połowa mineła  baaardzo szybko a wszystko przez nawał pracy przed nadchodzącym urlopem-dzis ostatni dzień byłam w pracy.😄

 W poniedziałek mój blog obchodził pierwsze urodziny-11 września 2016 opublikowałam pierwszego posta.
Z tej okazji postanowiłam coś zmienić 😁
W ZWIĄZKU Z TYM MAŁE OGŁOSZENIE:
ZMIANA ADRESU
NOWY ADRES BLOGA TO
WWW.LILI-93.BLOGSPOT.COM
NOWY ADRES BĘDZIE DZIAŁAŁ OD JUTRA!!
(14.09.2017)


Chcę wam wszystkim podziękować za wszystkie komentarze, obserwację-to jest bardzo miłe i daje mi dodatkową motywację. 💐🌹
Wiele się przez ten rok zmieniło -nie tylko na moim blogu ale i u mnie samej. 


Ci którzy zaglądają na mojego Twittera widzieli już zapewne mój najnowszy kolorek na moich paznokciach "Cat Eye Effect".








Powiem wam że ten kolor bardziej mi się podoba niż wcześniejszy ombre.



No i kolejne nowości w mojej szafie:

 Bluzka




Kolor khaki nadal jest bardzo modny no i bardzo mi się podoba. Bluzka jest bardzo lekka przewiewna a fason koszuli sprawia że jest bardzo uniwersalna i nadaje się nie tylko na codzienne ale i również do pracy 


Kolczyki: 



Mam fioła na punkcie kolczyków więc zakup kolejnych to był must have. 


szpilki to również był must have.😁






Uwielbiam szpilki a ci którzy zaglądają na mojego bloga wiedzą że dość długo chorowałam na te szpilki
(Jak to bywa w przypadku Aliexpress niekiedy to co otrzymujemy różni się trochę od tego co oglądaliśmy i kupiliśmy- mi jednak mimo wszystko buty się bardzo podobają)



Jutro idę na zakupy więc tych nowości będzie trochę się więcej i napewno niebawem pojawią się na moim blogu ☺


Dzisiejsza stylizacja jest typowa ,jak dla mnie ,do pracy 
Połączenie biało granatowej koszuli z niebieską spódniczką(już wam znaną) i czarnymi rajstopami oraz czarnymi szpilkami.
Idealnie sprawdza się wiosną, jesienią oraz latem w trakcie chłodniejszych dni.













































?Zdjęcia były robione moim nowym aparatem "na szybko", głównie przez nie post pojawił się dość późno ale w dniu zaplanowanych zdjęć mojej przyjaciółce rozchorował się pies 🐕😞.
Więc niestety zdjęcia były robione w pośpiechu w innym dniu 😔
Na szczęście piesek ma się już lepiej 😁



To by było na tyle z mojej strony ☺
Buziaki i do następnego 😘